Oszczędzanie po polsku

Obserwujemy, że na świecie rozpoczyna się swoista moda na oszczędzanie. Co jakiś czas trafiamy na artykuły prasowe opisujące ludzi oszczędzających. Osobiście nie jestem zwolenniczką tego typu tekstów, ponieważ zazwyczaj oszczędzający przedstawieni są tam w sposób groteskowy, niezbyt sympatyczny i ośmieszające. Nagminne ukazuje się ludzi oszczędzających jako skąpców, żałujących rodzinom odrobiny ciepła w domu w zimie, wody do mycia, światła, czy wręcz jedzenia. Innym przykładem jest wyświetlany jest program amerykański, pokazujący kolejne wypatrzenie w oszczędzaniu – „łowców okazji” – osoby z pasją zbierające różnorakie kupony rabatowe z gazet, umożliwiające im potem kupowanie za grosze ogromnych ilości towarów. To oczywiście też nie jest rzeczywisty obraz osoby oszczędnej. Z drugiej jednak strony jest całkiem pokaźna ilość osób traktujących oszczędzanie i oszczędzających znacznie bardziej serio. W polskiej sieci istnieje spora liczba blogów i stron poświęconych temu zagadnieniu. Osoby zadłużone, które w końcu postanawiają uporządkować swoje finanse, opisują, czasem w bardzo dokładny i rzetelny sposób, czasem skrótowo, jak same dochodziły do sytuacji, gdy w której znikały ich problemy z pieniędzmi. Porady te są cenne i wiele warte, ponieważ udzielają ich praktycy – ludzie, którzy tą drogę już przeszli, spróbowali co działa a co nie. Jest też grono osób próbujących zrobić sobie z takiej działalności źródło dochodu – osoby te prowadzą strony z radami, wydają książki poświęcone tematyce oszczędzania. Informacje zamieszczone tam są z reguły bardzo cenne, przedstawiane są drobiazgowe wyliczenia pozwalające ocenić co bardziej się opłaca. W ten sposób często rozważa się na przykład koszty zagotowywania wody, czy lepiej, taniej jest to zrobić w czajniku na gazie, w czajniku bezprzewodowym, w jakim rodzaj czajnika i tak dalej. Dla osoby zdecydowanej liczyć się z każdym groszem to mogą być informacje ważne i znaczące. Wiele użytecznych i praktycznych porad można też znaleźć na forach poświęconych oszczędzaniu. Spotykają się tam osoby, które od jakiegoś już czas starają się żyć rozsądnie i oszczędnie, i wymieniają poradami odnośnie opłacalności zakupu produktów, ich wartości, trwałości, sklepów, w których obowiązują niższe ceny czy obowiązujących promocji. Ważnym elementem forum są też porady kulinarne, przepisy pozwalające jeść tanio a dobrze i wartościowo, nie zapychać żołądka śmieciami. W tym stylu też publikowane są proste poradniki kulinarne, kilkunasto, kilkudziesięciostronicowe książeczki czy gazetki, dostępne w kioskach za niewielkie pieniądze. Tam często mamy przepis, listę składników i koszt potrzebny na ich zakup.

Czy korzystanie z takich porad coś daje? To już zależy od naszej własnej motywacji i dyscypliny. Złośliwi twierdzą, że tak naprawdę oszczędzanie zaczyna się od kupowania literatury mającej nas do oszczędzania zmobilizować i nauczyć go. No i niestety na tym samym się kończy. Natomiast jeżeli będziemy zdecydowani wprowadzić jakieś zmiany w tym kierunku w naszym życiu, wówczas po skorzystaniu z tysięcy informacji zawartych chociażby tylko w sieci, możemy wyciągnąć te, które i dla nas będą użyteczne.